%F@`!u$&?!C*K#2+2=4^m@!*7E!
Hahahaaaa!! %F@`!u$&?!C*K#2+2=4^m@!*7E! Bosko!
Blog > Komentarze do wpisu
« Ananas
W sidłach? »

Ach ten Mexyk

Byłem na wakacjach. Było cudownie. Wyjechałem wraz z puszkiem do Mexyku. Oczywiście wyszło mnie to taniej niż normalnie, gdyż mieszkałem we własnym namiocie i żywiłem sie odchodami i dzikim ptactwem. Zaoszczedziłem dość dużo pieniędzy, więc mogłem pozwolić sobie na różne atrakcje. Zwiedziłem fermę kaktusów, gdzie zabawa była wyśmienita. Atrakcją tam było wsadzanie kaktusa w dupę. Ja wcisnąłem sobie największego, więc w nagrodę dostałem sombrero, a puszek za to, że lizał kaktusa i nie mógł się od niego oderwać, zabrał go do domu. W domu wsadziliśmy kaktusa do roztworu z soli i napoiliśmy go. Wpadł nam do głowy pomysł rozmnożenia roślinki i założenia hodowli, jako że ta ferma, na której byliśmy przynosi ogromne zyski. Poświęciłem się i zapłodniłem kakusa, a po 8 miesiącach urodził sie mini kaktus. Zostałem ojcem! Nie jestem jeszcze przygotowany do bycia w roli ojca!

wtorek, 19 lipca 2005, otworzparasol
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
Gość: eshol, chello083144115154.chello.pl
2005/07/19 18:20:50
wakacje w meksyku...wspanialy pomysl mozna jechac i wysysalc kartki z kaktusami do "przyjaciol"ktorych tak naprawde sie nie ma....
Dodaj komentarz »
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog